Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 listopada 2011

Recenzja dermo-kremu Sensilis Glacier Essence

INFORMACJA Z ETYKIETY:

krem głęboko nawilżający do cery suchej i bardzo suchej 50 ml
Zabieg przyciąga, dynamizuje, zatrzymuje wodę w naskórku zapewniając doskonałe nawilżenie skóry przez 24 godziny. Krystalicznie czysta woda z lodowca bogata w sole mineralne i oligoelementy, zapewnia nadzwyczajną witalność. Zawartość ekstraktu z białego i niebieskiego lotsu zapewnia silne działanie odczulające nawet dla najbardziej wrażliwej skóry.

Poj. 50 ml.

cena79.98zł




KONSYSTENCJA: zdecydowanie bardziej żelowa, niż kremowa, lekki, bardzo dobrze się wchłania, pozostawia jedwabisty film

ZAPACH: cudowny zapach, taki troszkę perfumowy, nie umiem go inaczej opisać, czuję go jeszcze przez kilka godzin po nałożeniu - tylko momentami, bardzo orzeźwiający - co daje duży plus i wyzwala uśmiech na mojej twarzy

OPAKOWANIE: bardzo eleganckie, ma idealne proporcje, czarna zakrętka, słoiczek bezbarwny, zawartość widoczna jakby przez mgłę, co bardzo nawiązuje do zawartości w składzie kremu - woda z lodowca. Często brałam go na wyjazdy, jest stabilny - nie odkręca się. Wysoka jakość!

MOJA SUBIEKTYWNA OPINIA: krem bardzo dobrze nawilża (mam suchą, odwodnioną skórę twarzy), po nałożeniu długo utrzymuje się efekt chłodzenia i świeżości, co daje dużą ulgę mojej skórze przy obecnym czasie grzewczym, tym samym będzie świetny na lato! Po pierwszym użyciu nie mogłam uwierzyć własnym oczom i dłoniom, niesamowicie wygładził moją buzię, cały czas jej dotykałam. Efekt półmatu, z lekkim zdrowym połyskiem - czyli tak jak lubię. Bardzo dobry pod makijaż.

Producent obiecuje, że poziom nawilżenia mojej skóry poprawi się o 70%, faktycznie jej stan jest lepszy ale nie idealny, czasami muszę dokładać drugą warstwę. Gdyby nie ta cena, na pewno kupiłabym następny słoiczek! Jest jeden z kosmetyków, który wygrałam :) Szczęście podwójne, bo informacje o wygranej dostałam w dniu urodzin :D

Wszystkie informacje zawarte na blogu http://kroplanatury.blogspot.com/ zostały przedstawione w dobrej wierze. Przy ich uzyskiwaniu wykazana została należyta staranność. Większość informacji została zweryfikowana, jednakże ze względu na charakter serwisu część informacji nie jest weryfikowalna. Dotyczy to w szczególności spisanych przekazów ustnych oraz materiałów nadesłanych. W związku z powyższym http://kroplanatury.blogspot.com/ nie stanowi materiału źródłowego. W maksymalnym określonym przez prawo zakresie nie ponoszę odpowiedzialności za prezentowane w portalu http://kroplanatury.blogspot.com/ treści. W szczególności nie ponoszę odpowiedzialności za skutki wynikłe z wykorzystania do jakichkolwiek celów prezentowanych informacji.

czwartek, 8 września 2011

Maseczki do twarzy - moje ulubione i must have! Stosowane raz w tygodniu

Zdaje sobie sprawe z tego, ze moja pielegnacja nie jest jeszcze idealna, ani kompletna. Lista sluzy uporzadkowaniu zabiegow, ktore staram sie wykonywac systematycznie, z krotka notatka ich dzialania.


Raz w tygodniu:
* maseczka z zielonej glinki - ma dzialanie oczyszczajace, detoksydujace oraz sciagajace. 
Moja cera jest mieszana ze sklonnoscia do suchej, dlatego jak skoncze opakowanie zielonej przerzuce sie na biala. Glinka biala ma podobne dzialanie jak zielona, jest natomiest delikatniejsza. Najlepsza glinka jaka stosowalam do tej pory, jest glinka francuskiej firmy Argiletz. Drobno zmielona, po zmieszaniu z woda daje kremowa konsystencje, ktora latwo i rownomiernie mozna rozprowadzic na twarzy. Polecam te proszkowe wersje do samodzielnego uzycia, gotowe pasty potrafia wyschnac, stwardniec i sa do wywalenia. Proszkowa natomiast moga lezec i lezec i nic im nie jest. Do papki mozna dodac kilka kropel oliwy z oliwek lub innych olejow, stosowanych do pielegnacji, krople kwasu hialuronowego.

 

Glinka biała, która jest kolejna na liście jest produktem w 100% naturalnym, a jej zaskakujące i bardzo kompleksowe właściwości wynikają ze szczególnej struktury oraz obecności licznych mikroelementów i soli mineralnych.
Działanie:
Glinka ma działanie silnie antyseptyczne, antybakteryjne oraz oczyszczające z toksyn. Łagodnie ściąga pory, odżywia i wygładza cerę.
Przeznaczenie:
Do pielęgnacji cery suchej, delikatnej, wrażliwej lub zmęczonej. Poleca się ja głównie kobietom dojrzałym, mającym problemy z suchą skórą, która jest zapowiedzią zmarszczek i utratą elastyczności.

Argiletz - Glinka biała 200g - ok 30zl


* Zielona maska algowa ze spiruliną, Bielenda - 

Rewelacyjny efekt, skora jest wypoczeta. Zadania podane przez producenta sprawdzaja sie w 100%. Ta sama maseczka jest proponowana przez zaklady kosmetyczne, cena zabiegu w salonie jest rowna jednemu opakowaniu proszku na 10 zabiegow. Sposob przygotowania dziecinnie prosty, mieszamy z zimna woda i szybciutko naklady na cala buzie, lacznie z oczkami i ustami ( przydatnypomocnik, bez niego ani rusz ;) 

- silny efekt rewitalizujący
- odtruwa skórę (detoks)
- wzmacnia i ujędrnia skórę
- głęboko nawilża ( polisacharydy z alg Spirulina wyrównują ubytki wody w skórze)
- redukuje zaczerwienienia i łagodzi podrażnienia
- napina i napręża skórę ( lifting)

 

Składniki aktywne:
- Alginat - 100% ekstrakt z alg brunatnych, bogaty w łatwo przyswajalne alginiany, polisacharydy, aminokwasy, witaminy, związki jodu, krzemu, wapnia i magnezu oraz mikroelementy. Wzmacnia skórę, głęboko nawilża, redukuje zaczerwienienia i podrażnienia.
- Spirulina - alga morska nazywana "zielonym złotem", naturalne, bogate źródło niezbędnych dla skóry witamin: B1,B2, B6, B12 i E, chlorofilu i Beta-karotenu, kwasu gamma-linolenowego oraz mikro i makro- elementów: żelaza, wapnia, cynku, magnezu, selenu, potasu.
- aromat zielonej herbaty


Cena: 42zł / 500ml- 10 zabiegow, albo i wiecej.

UWAGA NA OSZUSTÓW Z ALLEGRO!

Moje drugie opakowanie maski, uzupełniające kupiłam na allegro i cóż za rozczarowanie!

Jestem pewna, że dostałam wtedy podróbkę... rozmieszaną maseczkę bielendy ze spiruliną... Skąd mam taką pewność? 

1. przede wszystkim zapach maski jest nieprzyjemny, a pierwsza ślicznie pachniała, 

2. gorzej się miesza, nie mogę uzyskać jednolitej konsystencji po dodaniu wody

3. no i te wspomniane ciemnozielone kropeczki, których na pewno nie było w oryginalnej masce...  widziałam dostępną spirulinę np w mazidłach, no i ona ma kolor ciemnozielony, prawdopodobnie to coś takiego...

Na koniec, to mam wrażenie, że słabiej działa, ale może to tylko sugestia. Bądź co bądź czuję się oszukana!

Żałuję tylko, że do sprzedawcy poszedł pozytyw, w zamieszaniu wystawiania komentarzy... Z miłą chęcią dałabym mu negatywa!

Uważajcie Dziewczyny na oszustów! Ja raczej unikam zakupów kosmetycznych na allegro, kupuję tylko wtedy jak nigdzie indziej nie mogę ich dostać...

sprzedawcę dokładam do mojej czarnej listy...

 

Wszystkie informacje zawarte na blogu http://kroplanatury.blogspot.com/ zostały przedstawione w dobrej wierze. Przy ich uzyskiwaniu wykazana została należyta staranność. Większość informacji została zweryfikowana, jednakże ze względu na charakter serwisu część informacji nie jest weryfikowalna. Dotyczy to w szczególności spisanych przekazów ustnych oraz materiałów nadesłanych. W związku z powyższym http://kroplanatury.blogspot.com/ nie stanowi materiału źródłowego. W maksymalnym określonym przez prawo zakresie nie ponoszę odpowiedzialności za prezentowane w portalu http://kroplanatury.blogspot.com/ treści. W szczególności nie ponoszę odpowiedzialności za skutki wynikłe z wykorzystania do jakichkolwiek celów prezentowanych informacji.