Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alverde. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alverde. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 kwietnia 2012

Mój ulubiony peeling naturalny :) czyli Kawa vs cellulit

Wspominałam już wcześniej o tym złotym składniku, są to fusy mielonej kawy. Jestem niepoprawnym kawoszem, szafka się nie domyka. Co rusz przynoszę nowe smaki, przywożę z podróży nowe zdobycze. Parzę prosto bo w kafeterce/kawiarce tej włoskiej, którą można dostać już od 15-20zł :)

jak przechowywać fusy
Fusy ze zużytej kawy składam do pojemniczka, który jest cały czas otwarty ( wentylacja, fusy schną - jak zamkniesz, prawdopodobnie na drugi dzień znajdziesz pleśń :P). Pod prysznic zawsze zabieram owy pojemnik z kawą, na dłoń nakładam żel pod prysznic, do tego dosypuję troszkę fusów, mieszam i nakładam na wybraną partię ciała. Wykonuję masaż. Ot tyle :) 
ps. takie fusy ponoć dobrze wpływają na kwiatki, dosypuję również do doniczek.

Bałagan, tak jest... Kawa pryska wszędzie, dlatego należy zaraz po prysznicu dobrze spłukać pozostałości, gdyż pozostawione mogą barwić - uwaga na zasłonki prysznicowe! Mocnym strumieniem szybko wypłuczemy ziarenka, dla mnie to nie jest problem :)

fusy+ żel pod prysznic
Ulubiony zestaw: fusy + żel i peeling pod prysznic z Alverde z dodatkiem masła karite i makadamia, z tej samej serii co wcześniej opisane masełko. Nie lubiłam tego żelu-peelingu solo ponieważ w ogóle się nie pienił, a drobinki które zawierał to może 1:100... czyli wcale, może masował ale nie peelingował, dodatkowo są to mięciutkie kuleczki. Duet jest super, żel ten nawilża, jest delikatny a kawa peelinguje. Super! Alverde jest dostępny tylko w sieci DM czyli Niemcy, Austria.... ale jestem pewna, że znajdziecie odpowiednik w Rossmanie z Alterry. Jak moje cudo się skończy, sama poszukam i chętnie doniosę.

Duet uważam za fajny naturalny peeling, połączony z recyklingiem ;) Polecam wypróbować. Jeżeli nie pijecie kawy parzonej, pomyślcie o najtańszej mielonej kawie dostępnej w sieciówkach. Czytałam, że dziewczyny tak robią.

Kawa vs cellulit

Kawa jest naszym sprzymierzeńcem w walce z cellulitem!

kilka faktów:

  • kawa na cellulitis używana jest jako składnik większości kosmetyków ujędrniających
  • ekstrakt z kawy rozszerza naczynia krwionośne, a jej działanie obejmuje rozkład komórek tłuszczowych, dlatego aktywnie może walczyć z nierówną powierzchnią skóry. 


inne skomplikowane przepisy na kawową walkę z cellulitem: http://www.cellulit.ovh.org/Cellulit-domowe-sposoby/peeling-kawowy.php

piątek, 4 listopada 2011

Alverde - naturkosmetik - masło do ciała z karite i makadamia


Alverde - naturkosmetik - masło do ciała z karite i makadamia do skóry bardzo suchej

Recenzja tego kosmetyku to sama przyjemność :) Masło pochodzi z serii Alverde, kosmetyków naturalnych produkowanych dla sieci DM, jest to taki odpowiednik naszego Rossmana, dostępny w krajach niemieckojęzycznych czyli Niemcy i Austria. Informacje o tych kosmetykach znalazłam na wizaży, zainteresowała mnie ponieważ kilka lat temu, dostałam od wujka ampułki różane właśnie z tej firmy. Ampułki były rewelacyjne! Świetnie odżywiły moją skórę i mojej mamy, czyli cery dojrzałej. Niestety był to jednorazowy zabieg, kosmetyki te nie są dostępne w Polsce. Jego odpowiednikiem jest Alterra z naszego Rossmana, podobno ten sam producent. Niestety czy też stety, kosmetyki się rzadko powielają. Dlatego po wycieczce do Wiednia przywiozłam całą siatkę tych kosmetyków! Wiem, jestem wariatką... przynajmniej tak twierdzi koleżanka...





Dlaczego warto je wypróbować?

* Kosmetyki ekologiczne wykorzystują substancje czynne w roślinach, olejkach i minerałach.

* Minimum 95% składników danego kosmetyku jest pochodzenia naturalnego.

* Minimum 50% wszystkich surowców roślinnych pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych.

* Stosuje się wyłącznie składniki najwyższej jakości, a substancje zapachowe uzyskiwane są z wyłącznie z    naturalnych olejków eterycznych.

* Nie przeprowadza się testów na zwierzętach, nie zleca wykonywania takich testów.

* Produkty sprawdzane są pod względem dermatologicznym na ochotnikach, którzy zgłaszają się dobrowolnie.

* Kosmetyki Alverde i Alterra posiadają certyfikat BDIH Kontrollierte Naturkosmetik.
* Nie zawierają syntetycznych konserwantów, barwników i wypełniaczy.


Masło z shea/karite i wyciągiem z drzewa makadamia.

Masło shea jest mi dobrze znane, tak samo jak i jego właściwości, natomiast makadamia była dla mnie zagadką.

Makadamia (Macadamia) – rodzaj drzew z rodziny srebrnikowatych (Proteaceae). Należy do niego 9 gatunków i 1 mieszaniec. Występują dziko w Australii, naNowej Kaledonii (jeden gatunek M. neurophylla ) i na Sulawesi (jeden gatunek M. hildebrandii). Uprawiane są obecnie również na Hawajach i w Afryce Południowej. Makadamia uprawiana jest dla smacznych orzechów, których jądro składa się w 77% z tłuszczów, w tym kwasów jednonienasyconych, białka i innych składników odżywczych. Największym producentem obecnie jest Australia produkująca 100 tysięcy ton orzechów rocznie. Olej znajduje zastosowanie również do produkcji kosmetyków.

Olej makadamia. Otrzymywany jest on poprzez tłoczenie na zimno orzechów rośliny Macadamia Integrifolia. Jest to jasnożółty olej zawierający 57 proc. kwasu oleinowego, 25 proc. kwasu palmitynowego, bogaty w witaminy: A, B, E oraz składniki mineralne. Znalazł także swoje miejsce w preparatach przeznaczonych do wysuszonych, łamliwych, kruchych włosów.

Olej makadamia w produktach może być praktycznie stosowany bez żadnych ograniczeń. Dobrze się wmasowuje, szybko wchłania, poprawia wygląd skóry. Działa regenerująco, odżywczo, wygładzająco. Może być także stosowany do bezpośredniego masażu ciała. Szczególnie polecany jest w przypadku pielęgnacji skóry suchej, łuszczącej się, wrażliwej.

Przejdźmy do recenzji.

Masło bardzo dobrze nawilża skórę, efekt utrzymuje się do kilkunastu godzin. Ma delikatną kremową konsystencję, łatwą do rozprowadzenia na ciele. Niestety jego działanie nie daje spektakularnych efektów, być może przy dłuższym stosowaniu i zdecydowanie bardziej systematycznym niż moje zaobserwowałabym coś więcej.

Zapach kosmetyku nie jest zachęcający, charakterystyczny dla całej linii kosmetyków z tej serii. Wynika to zapewne ze stosowania wyłącznie naturalnych olejków eterycznych. Zapach utrzymuje się na ciele przez jakiś czas, co zdecydowanie go dyskwalifikuje w użyciu przed randką...

Osobiście wolę inne masła. Polecam dla osób, które chcą stosować wyłącznie naturalną pielęgnację, kosmetyk jest dobrym nawilżaczem. Jest on również alternatywą dla osób, które są zmęczone nakładaniem surowego, nieprzetworzonego masła shea/karite.

Dodatkowo, skóra po aplikacji jest lepka, co zdecydowanie mnie zniechęciło. Efekt utrzymuję się dłuższy czas...

Osobiście jestem zawiedziona, wiązałam z tym masłem duże nadzieje. Szukałam alternatywy dla surowego masła shea, które również jest dość kłopotliwe w aplikacji.


wkrótce inne recenzje kosmetyków z serii alverde :)


Wszystkie informacje zawarte na blogu http://kroplanatury.blogspot.com/ zostały przedstawione w dobrej wierze. Przy ich uzyskiwaniu wykazana została należyta staranność. Większość informacji została zweryfikowana, jednakże ze względu na charakter serwisu część informacji nie jest weryfikowalna. Dotyczy to w szczególności spisanych przekazów ustnych oraz materiałów nadesłanych. W związku z powyższym http://kroplanatury.blogspot.com/ nie stanowi materiału źródłowego. W maksymalnym określonym przez prawo zakresie nie ponoszę odpowiedzialności za prezentowane w portalu http://kroplanatury.blogspot.com/ treści. W szczególności nie ponoszę odpowiedzialności za skutki wynikłe z wykorzystania do jakichkolwiek celów prezentowanych informacji.